Recenzja

Half-Life: Alyx [PC VR] — recenzja

Pięć lat przed wydarzeniami Half Life 2, nastoletnia Alyx próbuje rozwikłać intrygę złowrogiego Kombinatu. Tym razem gracz pomaga jej... w wirtualnej rzeczywistości!

Crash Nitro Kart – Przegląd gier N-Gage #14

Crash Nitro Kart byłoby może grą dobrą... gdyby którykolwiek z programistów przenoszących ją na N-Gage spróbował w nią zagrać chociaż przez 30 minut. Dowiedziałby się wtedy, że kuriozalnie zaprogramowana kamera wywołuje mdłości, a gra jest w ten sposób niemal nie do zniesienia. Szkoda, bo pod każdym innym względem CNK jest super. Ale co z tego, skoro nie da się w niego grać!

Doom Eternal [PC/PS4/XO] — recenzja trybu singlowego

Doom powraca i jest to powrót niezwykle udany. Eternal dopieszcza formułę rebootu z 2016 roku dorzucając coś od siebie, a także sporo zmieniając. Sekcje platformowe czynią z niego pozycję jeszcze bardziej zręcznościową co nie każdemu musi przypaść do gustu... ale nam przypadło, bo w przyjemny sposób rozbija monotonię nieustannego maltretowania diablików.

Doom II i Rewolucja MODÓW | Felieton

Doom rozpoczął rewolucję. I to na wielu frontach. Nie tylko nakreślił szablon dla całego gatunku "First Person Shooterów", ale spopularyzował też koncept modów. System WAD-ów, czyli łatwych w edycji plików zawartości umożliwiał bezproblemowe tworzenie nowych etapów, a nawet całych gier i dzielenie się nimi z innymi użytkownikami. Reszta jest historią.

Dzień z życia karalucha: Bad Mojo (PC) | recenzja retro

Nazywasz się Roger Samms. Jesteś zmęczonym życiem entomologiem, który w akcie desperacji kradnie walizkę pełną pieniędzy przeznaczonych na badania. Twój los nareszcie się odmieni, ale nie w sposób jaki sobie wymarzyłeś, bo magiczna siła zmienia cię w... karalucha. Przypadek? Nie sądzę.

Pralko-suszarka do druku 3D? — Anycubic Wash&Cure Machine

Druk SLA wykorzystujący ciekłą żywicę ma wiele zalet, ale również olbrzymią, paćkającą wadę. Anycubic Wash & Cure stara się rozwiązać część problemów związanych z czyszczeniem i utwardzaniem gotowych wydruków.

Dreams [PS4] — recenzja

Tajemnicze Dreams studia Media Molecule (możecie pamiętać ich urocze LittleBigPlanet) okazało się być potężnym narzędziem do pobudzania wyobraźni. To wielgachny edytor pozwalający tworzyć gry, animacje, aplikacje, filmy czy rzeźbić trójwymiarowe modele. Uzbrojony w szereg wielozadaniowych, graficznych narzędzi użytkownik nauczy się programować bez wpisywania ani jednej linijki kodu, a nawet tworzyć całe muzyczne utwory! Nie dla ludzi bez wyobraźni i dużej porcji samozaparcia!

Darksiders Genesis [PC/PS4/XO/Switch] — recenzja

Darksiders powraca... ale w innej formie niż oczekiwali fani. Ta oglądana "od góry" naparzanka ogrywa się trochę inaczej, ale szczerze mówiąc, Jeźdźcom Apokalipsy całkiem do twarzy w ich nowym wdzianku. Testowaliśmy wersję PC gry.

SAGA: Gniew Wikingów (1998) — Retro

Wypuszczona w 1998 Saga: Gniew Wikingów nigdy nie pojawi się w rankingu najlepszych gier. Prawdopodobnie nie pojawi się również w zestawieniu katastrofalnych tytułów. Saga gniew Wikingów pod każdym wzgledem jest... średnia. Przynajmniej jeżeli brać pod uwagę, że powstała już ponad 20 lat temu. Ale mimo to postanowiliśmy uchronić ją od zapomnienia - czy słusznie? Jeżeli pamiętacie tę grę to podzielcie się z nami swoimi wspomnieniami.

Sonic. Szybki jak błyskawica (2020) — recenzja filmu

Dziś w trochę innej formie (Youtube nie lubi zbyt wielu scen z filmów w recenzjach) oraz na trochę inny temat, bo kinowego jeża. "Sonic. Szybki jak błyskawica" trafi do kin dopiero 28 lutego, ale ponieważ mieszkam w UK, miałem go okazję zobaczyć w dniu "międzynarodowej premiery". Romantycznie, bo w walentynki. 😎

Cebulacki Kącik Redaktora Kebaba – Wojny Cebulowe

Jak pomyslałem, tak zrobiłem. Jakis czas temu odkryłem w swojej okolicy dom aukcyjny w którym można trafić najdziwniejsze rzeczy. postanowiłem więc wybrać te najciekawsze i pokazać je wam. Powiedzcie, czy coś takiego wam pasuje.

Historia konsoli Sega Saturn — Time Warp

Sega Saturn była w Polsce niczym jednorożec. Każdy szanujący się gracz w latach 90-tych o niej słyszał, ale mało który mógł sobie na nią pozwolić. Czyli w sumie nie jak jednorożec. Sorry. Wysoka cena, nawet w porównaniu do również kosztownego, konkurencyjnego PlayStation nie pomogła sprzedać urządzenia lokalnym dystrybutorom, którzy liczyli, że stanie się ona sukcesem na miarę Pegasusa. Nie inaczej był na bogatym zachodzie -- nawet tam Saturn uważany był za sprzęt zbyt drogi i egzotyczny. Sukces sprzęt ten znalazł jedynie w swojej rodzimej Japonii, gdzie zyskał miano kultowego. Mlem.